Kazimierz Burnat – „Za chlebem”

Ten wpis był dotąd czytany 1867 razy!

To absurdalne
„podcierać zadki
zakonserwowanym nazi
których chybiły kule…”

po cóż jej skrzydła wolności
w ekonomicznej klatce
obczyzna zabija wyobraźnię
trzeba pokonać samą siebie
by przetrwać
piasek między pośladkami
krzyk mew
i zacząć notować
niewyrażalne przebłyski skupienia

dominujący absurd
gdy arabska melodia na flecie
nieziemsko seksowny
ukraińsko-czeski akcent
wprawiają ciało w drżenie

cudownie zasypiać
i budzić się w objęciach
niby materii
seks tylko dodatkiem
wisienką w torcie czekoladowym

oj syty jej świat
(nawet bez chleba)